Po wpadce piłkarek ręcznych na MŚ
Nawet działacze Związku Piłki Ręcznej w Polsce nie byli przygotowani na tak wczesny powrót do domu reprezentacji kobiet z mistrzostw świata. To sprawiło, że z Sankt Petersburga ekipa Zygfryda Kuchty wracała w trzech turach – od soboty do poniedziałku. Rezerwacje lotnicze były na później, tymczasem szybko musiano szukać innych połączeń. Planem minimum dla biało-czerwonych było wyjście z grupy, tymczasem w Rosji polska siódemka wygrała tylko jedno z pięciu spotkań i zajęła przedostatnie, piąte miejsce w grupie C. Wśród zwycięzców naszej drużyny była m.in. Brazylia, która nieoczekiwanie awansowała da dalszej fazy turnieju.